piątek, 15 listopada 2013

#1 czyli Dlaczego Ja?

Dlaczego ja to robię? Tak się zastanawiam, ale w sumie nie mogę znaleźć satysfakcjonującej odpowiedzi. Najwidoczniej tak naprawdę nie mam pojęcia.
Po co ludzie zakładają blogi? Żeby opowiedzieć na szeroką skalę o czymś ważnym dla nich, o czymś inspirującym, żeby dzielić się zabójczymi zdjęciami albo po prostu z nudy. Myślę, że ja to zrobiłam po części z każdego z tych powodów. I chociaż wiem, że zapewne nie zajrzy tutaj nawet pies z kulawą nogą, to chcę spróbować, nawet tak o, sama dla siebie, żeby przenosić swoje różniaste myśli na jedno miejsce, i żeby nie nudzić się, i żeby poopowiadać wam o czymś, ale czy ja tak naprawdę mam coś do powiedzenia? Czas pokaże, a przynajmniej mam nadzieję że coś tam pokaże.
Smarkata jestem, bo lat mam naście, dlatego zastanawiam się czy będę w stanie powiedzieć tu cokolwiek wartego uwagi. Z rzeczy bardziej osobistych to na imię mi Martyna, mieszkam sobie w miejscowości niedaleko Torunia (która NA PEWNO nie jest wsią zabitą dechami i NA PEWNO nie kłamię i nie jestem teraz sarkastyczna), uczę się w szkole która jest zdecydowanie zbyt dobra jak na mój poziom i ambicje. Otacza mnie bardzo dużo ludzi cudownych i najlepszych na świecie, ale też tych przykrych i okropnych. Czasami zrobię coś wbrew prawu, poprzeklinam albo zapalę nielegalnego papierosa. Kocham książki, nie zasnę dopóki nie przeczytam chociażby paru stron i kocham też tak bardzo mało hipsterskie i totalnie mainstreamowe rzeczy jak kawa czy koty. Dużo tych 'k'
Więc chyba nie różnię się za bardzo od takiej małej, przeciętnej nastolatki. No może paroma rzeczami tak, nie posiadam kultowych vansów czy ajfona, który sprawiłby, że moje życie stałoby się lepsze, ale na tym różnice niezaprzeczalnie się kończą.
Raczej nie wyróżniam się z tłumu, o to mi chodziło, bo w tym przedstawianiu się cały czas zmierzam do tego, że boję się, że nie będę miała nic ciekawego do opowiedzenia, naprawdę. Mam tremę, ale będę się starać, a liczą się intencje, prawda?
Mam nadzieję, że będzie się tu działo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz